wtorek, 15 stycznia 2013

Schwarzkopf - Perfect Mousse trwała koloryzacja w piance bez amoniaku - recenzja!

 Witajcie kochani !

Od dłuższego czasu chciałam się z wami podzielić moja opinia na temat mojej ulubionej farby koloryzującej do włosów. A że dziś właśnie odnawiam kolorek i pozbywam się mega dużych odrostów na moich włosach pomyślałam że zamieszczę recenzję tej farby.
Muszę się również przyznać że kiedy kupowałam pierwsze opakowanie tej farby była to nowość na polskim rynku i podeszłam do niej bardzo sceptycznie. Nigdy nie sądziłam że koloryzacja w piance może być trwała, a jednak to prawda.
Jakiś czas temu firma Schwarzkopf wypuściła właśnie na rynek trwale koloryzującą piankę Perfect Mousse bez amoniaku.
Myślę że każda z nas znajdzie odpowiedni kolor dla siebie.
Ja się zdecydowałam na czekoladowy brąz nr.465 i od jakiegoś czasu jestem jej wierna.
Ale by nie przedłużać zapraszam na recenzję.
 
Schwarzkopf 
 Perfect Mousse
pianka trwale koloryzująca bez amoniaku


Kilka słów od producenta:

REWOLUCJA W KOLORYZACJI
Pierwsza w Polsce trwała koloryzacja w piance – bez amoniaku.
Łatwa i równomierna aplikacja produktu, dzięki formule pianki.
Długotrwały, intensywny i lśniący kolor oraz doskonałe pokrycie siwych włosów

 Kosmetyk do trwałej koloryzacji o formule superlekkiej pianki. Formuła pozbawiona amoniaku, zapobiegająca zniszczeniom jest łagodna dla włosów. Odżywcza maska regenerująca, z ekstraktem z orchidei oraz protein soi, do stosowania po koloryzacji, zapewnia pełen blasku kolor oraz włosy cudownie miłe w dotyku. Piankę można w szybki, łatwy i równomierny sposób rozprowadzić na włosach. Pianka nie spływa z włosów i przyjemnie pachnie. Rezultat to piękne, trwałe kolory i idealne pokrycie siwych włosów, nawet w trudno dostępnych punktach, jak z tyłu głowy.


Moja opinia na jej temat:

Zacznę może od tego co znajdziemy w kartonowym opakowaniu: 

Zawiera:
1 buteleczka z emulsja rozwijająca 35ml. i jest to buteleczka aplikacyjna 
1 buteleczka z żelem koloryzującym 
1 końcówka aplikacyjna do pianki 
1 tubka z balsamem / odżywką regeneracyjna
1 para rękawiczek 
1 instrukcja użycia 




Przed zastosowaniem musimy żel koloryzujący połączyć z emulsją rozwijająca. A więc cały żel wlewamy do buteleczki z emulsja. Następnie zakręcamy buteleczkę końcówką aplikacyjna. Następnie obracamy kilka razy do góry nogami, aby dokładnie wymieszać składniki i uzyskania jednolitej konsystencji. Tak przygotowaną piankę wyciskamy na rękę i nakładamy na suche włosy.


A teraz zalety i ewentualne wady:
Zalety:
- lekka formuła pianki
- łatwa i szybka koloryzacja w domu
- trwały kolor 
- brak amoniaku
- przyjemny zapach
- proste i szybkie zmycie pianki z włosów 
- efekt po koloryzacji to nie wysuszone piękne lśniące włosy
- wielokrotnego użytku balsam regeneracyjny
- bardzo wydajna pianka z powodzeniem wystarcza na dłuższe włosy 
- po nałożeniu na włosy nie spływa z nich dobrze się trzyma
- czytelna instrukcja użycia 

Wady:
- mało komfortowe rękawiczki 

Przed koloryzacją

Efekt po koloryzacji 



Podsumowując:
Ja osobiście jestem z niej bardzo zadowolona. Zawsze sama bez niczyjej pomocy nakładam ją na moje włosy. Jest bardzo wydajna, czasem mam takie uczucie że aplikując ta piankę nigdy się nie kończy.
Po określonym czasie ja trzymam ją na włosach 40min uzyskuję intensywny kolor. Balsam który jest w zestawie wystarcza na kilkanaście zastosowań i nadaje włosom gładkości i połysku. 
Kolor utrzymuje się dość długo. Z czystym sumieniem mogę ją polecić.  
Cena tej pianki to ok 23 zł ale możemy ją kupić również w promocyjnej cenie za jedyne 16 zł. 



32 komentarze:

  1. u mnie niestety się ta farba nie sprawdziła, po 2 tyg nie było już po niej śladu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolorek wyszedł ;)


    zapraszam do mnie


    www.POLINEFASHION.pl


    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie wyszło, choć prawie jak czerń

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyszło, u mnie ta farba była mega nie trwała ;|

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor. :-)

    http://somewhataboutmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. połysk ;) zapraszaM do mnie co prawda dopiero raczkuje;DD

    OdpowiedzUsuń
  7. To moja ulubiona farba, ale trochę mnie wkurza, że aż tyle jej jest, nakładanie mnie nudzi, a ona nie chce się skończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję bardzo za pierwszy komentarz;)
    Masz świetny blog, dlatego jestem zainteresowana obserwacją i już obserwuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś boję się tych w piance!

    OdpowiedzUsuń
  11. próbowałam i farba dla mnie na wielki PLUS :) zwłaszcza komfort nakładania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ok, ja juz obserwuje, fajne nowinki :P

    OdpowiedzUsuń
  13. ładnie się błyszczą po tej farbie włosiska:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny kolor, musze mamie kupic

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny kolor /
    Zostałas nominowana do Liebster Blog Award na mim blogu .

    OdpowiedzUsuń
  16. ja do końca z tego musu nie byłam zadowolona, nie pokrył tak dokładnie jak powinien

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kiedyś się zdecyduję :) Na razie moim ulubieńcem jest Syoss :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba się jednak rozmyśliłaś :) jak wysyłasz takie propozycje ludziom to bądź konsekwentna...

    OdpowiedzUsuń
  19. kocham tą piankę :) u Ciebie też ślicznie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bałabym się tej pianki. też ostatnio zmieniałam kolor - szamponem koloryzującym z castinga na mroźną czekoladę :) i jestem zadowolona, bo nei wyszła tak czarno jak własnie wyszedł mi czekoladowy brąz :)

    zapraszamy:
    http://being-brainwashed.blogspot.com/

    http://being-brainwashed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny kolor. Ja jeszcze pianki nie próbowałam- nawet nie wiem czemu O.o :)) :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Widać, że koloryzacja dodała Twoim włosom wiele połysku :) Efekt bardzo zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przy następnym farbowaniu będę musiała spróbować. Ładny kolor :)
    Obserwuje i zapraszam do siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Tania, jednak nie znalazłabym odpowiedniego koloru z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydatna recenzja. Chętnie wypróbuję, ponieważ nie lubię tradycyjnych farb i zawsze mi coś ''nie wyjdzie''
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. farbowalam kiedyś koleżance włosy jakimś produktem z tej seri- nie pamietam tylko dokładnie koloru... calkiem szybko sie aplikuje i kolor na włosach tez wyszedl calkiem fajny

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa recenzja, kusisz kochana kusisz, mamy podobny odcień na włosach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i opinie.
Każdy bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy:)
Na pewno wkrótce odwiedzę także Twojego Bloga. ;)
Będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych z pewnością odwdzięczę się tym samym.
Pozdrawiam:)