wtorek, 30 lipca 2013

II Spotkanie Blogerek w Hrubieszowie - relacja cz.1


Witajcie kochani !
Po kilkudniowej przerwie za którą bardzo was przepraszam, 
wracam do was z krótką relacja ze spotkania na którym miałam znów zaszczyt być.
Spotkanie odbyło się 27 lipca w Hrubieszowie w restauracji "Magistrat".
Organizatorką naszego spotkania była Klaudia, która już drugi raz mile nas zaskoczyła.
Kochana na wstępie dziękuję ci za to że mogłam znów uczestniczyć w tak fantastycznym spotkaniu i kolejny raz mogłam się spotkać z tobą oraz z fantastycznymi dziewczynami blogerkami.
Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o 13.00. miłym powitanie.
Następnie odbyła się krótka prezentacja, którą poprowadziła Dagna Wach
z firmy Cederroth Polska S.A. Pani Dagna zaprezentowała nam krótki filmik, a następnie opowiedziała nam o nowej serii kosmetyków Soraya "So Pretty!".
Ta nowa seria jest przeznaczona dla kobiet w wieku od 15-30 lat.
Miałyśmy również możliwość na miejscu zapoznać się z nową linią kosmetyków czyli mogłyśmy osobiście protestować, dotknąć i powąchać.
Pani Dagna wyczerpująco odpowiadała  dzielnie na wszystkie nasze pytania i wątpliwości.
Dostałyśmy również miłe upominki w postaci kosmetyków Soraya, które będziemy mogły testować w domu.
Po całej oficjalnej części i prezentacji przyszła oczywiście pora na obiad.
Miłym zaskoczeniem dla nas było również to, że firma Pani Dagny ufundowała dodatkowo dla nas poczęstunek. Mogłyśmy wybrać sobie z karty to na co miałyśmy ochotę.
Był to naprawdę bardzo miły gest z ich strony za co bardzo dziękujemy.
Gdy już pożegnałyśmy się z Panią Dagną przyszła pora na kolejne atrakcje jakie przygotowała dla nas Klaudia. Atrakcjom, rozmowom i ploteczkom nie było końca.
Atrakcją spotkania były również przepyszne babeczki, które na spotkanie przywiozła ze sobą Ela właścicielka bloga kulinarnego.
Naszemu spotkaniu również towarzyszył szczytny cel zbiórki karmy dla zwierzaczków z chełmskiego schroniska.
Ale by się już nie rozpisywać zapraszam was teraz na foto relację z naszego spotkania.



















Uczestniczki naszego spotkania:

Nasza fantastyczna organizatorka:

 
Zdjęcia są autorstwa Sary Solak.
 
Już dziś zapraszam was również na drugą część relacji ze spotkania – upominkową. 

piątek, 12 lipca 2013

Nowości oraz nowa współpraca !

Cześć dziewczyny! 

Znów pogoda się psuje, strasznie kapryśne to lato tego roku ale może się jeszcze coś odmieni jestem dobrej myśli.
Kochani dziś chcę zaprezentować nowości jakie trafiły w tym tygodniu w moje rączki.
 Chcę się wam również pochwalić nową współpracą.
Otóż jakiś czas temu nawiązałam kontakt z przemiłą Panią Julią, która prezentuje firmę "Skarby Syberii".
Dzięki uprzejmości Pani Juli otrzymałam dwa produkty do przetestowania za co bardzo dziękuję.
 Kosmetyki które otrzymałam to żele pod prysznic.
Tonizujący Żel pod Prysznic - Arbuz i Eukaliptus
Orzeźwiający Żel pod Prysznic - Ogórek i Mięta 
Muszę się wam również przyznać że nigdy wcześniej nie miałam styczności z tymi kosmetykami dla tego z jeszcze większą ciekawością będę je testowała.
Na stronie Skarby Syberii znajdziemy bardzo dużo ciekawych kosmetyków z różnych kategorii. 
A tak prezentują się te żele które otrzymałam:






Natomiast czytelniczki mojego Bloga będą mogły skorzystać z rabatu 30% na zakupy w sklepie
Przy podsumowaniu koszyka należy wpisać kod "KOLOROWY ŚWIAT"
Zapraszam was i zachęcam do zaobserwowania również stronę na fb  



Jeszcze raz ślicznie dziękuję Pani Juli za udostępnienie mi kosmetyków do przetestowania, 
oraz ślicznie dziękuję za prezent dla moich czytelniczek w postaci rabatu.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Słodkie truskawkowe co nieco !

Cześć dziewczyny !

Jak na razie pogoda u mnie się utrzymuj.
Słoneczko pięknie grzeje i już zdążyłam się trochę opalić a raczej poparzyć.
Ale już jest wszystko dobrze moja skóra wraca do zdrowia.
Ale nie będę was zanudzać o moim słonecznym poparzeniu, nie będzie również kosmetycznie.
Dziś chciałam wam pokazać co udało mi się ostatnio wyczarować w kuchni.
Kochane chyba wszystkie uwielbiamy truskawki, sezon prawie się kończy ale mi jeszcze udało się wyczarować na niedziele takie małe słodkie co nieco z tych pysznych owoców.
Przepis na to ciasto znalazłam w internecie na blogu http://kuchniapelnamagii.blogspot.com/
Ciasto zniknęło w mgnieniu oka, w ostatniej chwili zdążyłam zrobić zdjęcia.
Ciasto nazywa się:
"Truskawkowa pianka"   
                                                                                             
A tak wyglądało w moim wykonaniu:






 A to przepis na to słodkie co nieco, było na prawdę wyśmienite i dziś już nie ma po nim znaku.
Biszkopt:
4 jajka
8 dag mąki ziemniaczanej
6 dag mąki pszennej
16 dag cukru
cukier waniliowy
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
6 łyżek zimnej wody
Masa truskawkowa:
1 kg truskawek (mogą być mrożone)
2 galaretki truskawkowe
1 łyżeczka żelatyny
Masa śmietanowa:
400 g śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru
1 łyżka żelatyny

Biszkopt: białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy z wodą na pianę, pod koniec dodajemy cukier i cukier waniliowy i ubijamy aż uzyskamy gęstą lśniącą pianę. Następnie nie przerywając ubijania dodajemy kolejno po 1 żółtku.  Na koniec oddajemy wymieszane z proszkiem do pieczenia oba rodzaje mąki i delikatnie mieszamy. Ciasto pieczemy w temperaturze 180 C ok. 20-25 minut
Masa truskawkowa: do galaretki wsypujemy żelatynę i rozpuszczamy w 500 ml gorącej wody.  Świeże truskawki płuczemy, odsączamy, czyścimy z szypułek, a następnie miksujemy. Mrożone truskawki wystarczy tylko rozmrozić (wystarczy lekko, blender da sobie z nimi radę) i zmiksować. Lekko tężejącą galaretkę łączymy ze zmiksowanymi truskawkami i dokładnie mieszamy. Tak przygotowaną masę odstawiamy do częściowego stężenia. Masę wylewamy na wystudzony biszkopt i wstawiamy ciasto do lodówki.
Masa śmietanowa: żelatynę rozpuszczamy w ok. 50 ml mleka, studzimy.  Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem na sztywno, pod koniec dodając płynną żelatynę.
Schłodzone ciasto dekorujemy kleksami ubitej śmietany.
Uwagi: jeśli mamy mrożone truskawki, i nasza zmiksowana masa jest dość chłodna musimy uważać, ponieważ po dodaniu galaretki bardzo szybko zacznie tężeć.

piątek, 5 lipca 2013

Nowa kampania i Paczuszka od Streetcom !

Cześć dziewczyny !
Dziś chcę wam się pochwali kolejną przesyłką jaką dziś przywiózł do mnie pan kurier. 
O tuż  miałam to szczęście i zakwalifikowałam się do kolejnej kampanii Streetcom.
Tym razem będę testowała najnowsze piorące kapsułki ARIEL 3xaktion.

W Paczce Ambasadorki otrzymałam następujące produkty:
Dla Mnie: jedno opakowanie nowych kapsułek Ariel Power w trzech wariantach piorących:
Ariel Mountain Spring do prania tkanin białych i w jasnych kolorach,
Ariel Color & Style do prania tkanin kolorowych,
Ariel Touch of Lenor Fresh dla dodatkowej świeżości tkanin. 
Dla Moich znajomych: jedno opakowanie nowych kapsułek Ariel Color & Style do prania tkanin kolorowych.
Kapsułki piorące Ariel Power dostępne są  w przyjaznych opakowaniach i w 3 wariantach, każde z nich zawiera dokładnie 15, 32 lub 38 kapsułek, czyli starcza na dokładnie tyle samo pełnych prań 15, 32, lub 38.
Kapsułkę umieszczamy bezpośrednio w bębnie pralki.
Miałyście już styczność z tymi kapsułkami, byłyście z nich zadowolone.

A tak się prezentuje moja paczka Ambasadorki:





 A tak wygląda zawartość mojego pojemnika z mieszanka kapsułek
 A tak prezentują się kapsułki.




 Ariel Mountain Spring do prania tkanin białych i w jasnych kolorach


 Ariel Color & Style do prania tkanin kolorowych


 Ariel Touch of Lenor Fresh dla dodatkowej świeżości tkanin.

Więcej informacji na temat prania oraz tych nowych kapsułek znajdziecie na stronie 
oraz