Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MANHATTAN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MANHATTAN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 kwietnia 2014

Manhattan, Multi Effect pojedyńczy cień do powiek, Pretty Pink - recenzja !

Witajcie !
Jakiś czas temu w ramach współpracy z internetową drogerią Ezebra,
otrzymałam do przetestowania perłowy cień do oczu marki Manhattan, Multi Effect Eyeshadow.
Muszę się wam również przyznać, że kolor który otrzymałam bardzo mnie zaskoczył i trochę chyba przeraził, gdyż jestem tradycjonalistką i z reguły nie eksperymentuje z kolorami na powiekach. 
Zazwyczaj stawiam na neutralne odcienie brązów, szarości a także łagodnych odcieni różów.
Do przetestowania otrzymałam intensywny róż  Pretty Pink  można go również określić jako fuksję.
Muszę przyznać że jest to totalnie nie mój kolor i dość długo wzbraniałam się przed jego przetestowaniem, nie widziałam go na moich powiekach.
A więc by nie przedłużać zapraszam na recenzję.


MANHATTAN
Multi Effect 
Eyeshadow 
pojedynczy cień do powiek  
 kolor:
Pretty Pink 53G


Kilka słów od producenta:
Cienie, które rozświetlą Twoje powieki, a wyraziste kolory nadadzą Twojemu makijażowi oryginalny wygląd. Możesz je nałożyć na sucho – uzyskasz efekt dyskretnych, delikatnych barw, albo na mokro, co zapewni intensywny i wyrazisty makijaż wieczorowy. Z witaminą E, przetestowane dermatologicznie.



Moja recenzja:
Zacznijmy może od opakowania. 
Otóż cień zamknięty jest w małym plastikowym pudełeczku, do którego dołączono również matką pipetką.
Pudełeczko z łatwością się otwiera nie sprawia żadnych kłopotów. 
Jest estetyczne i dość wytrzymałe.
Cień jest satynowy ma piękny perłowy odcień i zawiera w sobie drobniutkie brokatowe drobinki,
które no oku tworzą efekt tafli.  
Jak na moje oko cień jest dobrze na pigmentowany, na szczęście po nałożeniu go na powiekę
kolor jest jednak jaśniejszy niż w opakowaniu.
Mimo wszystko wole go na zasadzie akcentowania z innymi cieniami.
Podczas nakładania cień trochę się osypuje, ale nie jest to problem, gdyż osypuje się minimalnie.
Nakładanie cienia dołączoną do opakowania pipetką jest trochę kłopotliwe gdyż jest ona bardzo maleńka,
Ja jestem przyzwyczajona do mojego pędzelka do nakładania cieni i być może dlatego sprawiało mi to troszkę kłopotu, ale dałam radę.
Producent mówi nam o tym, że cienie z tej serii można nakładać na sucho i na mokro, wiadomo że przy nakładaniu na mokro, uzyskujemy mocniejszy kolor.
Ja nakładałam go na sucho i na bazę pod cienie, by pokazać jego kolor nałożyłam go samodzielnie na powiekę, natomiast gdy używam go do dziennego makijażu nakładam go odrobinę i łączę z jaśniejszymi cieniami.
 Cień dobrze się blend-uje i podoba mi się w nim również to że można sobie budować kolor poprzez nakładanie kolejnych warstw w celu uzyskania wyrazistego koloru,
natomiast by stłumić kolor po prostu rozcieram go.
Natomiast jeśli chodzi o jego trwałość na powiece, to przy bazie utrzymuje się cały dzień, nie zbiera w załamaniu powieki i nie roluje się, jedynie pod koniec dnia trochę blednie.
Podsumowując, za niewielką cenę mamy bardzo fajny cień do powiek.
Cień w drogerii Ezeberka kosztuje ok.3zł za 54g.

A tak prezentuje się na powiece.




Zachęcam was również do odwiedzenia drogerie ezebra.pl
w której znajdziecie bardzo dużo Firm kosmetycznych jak i świetne kosmetyki w atrakcyjne ceny.



Myślę że gama kolorystyczna jest bardzo ciekawa, przyciągająca wzrok i kusi kolorami.