poniedziałek, 24 września 2012

Nowa współpraca z CARMEX !!!

Witajcie !

Dziś będzie tak króciutko.
Ostatnio bardzo brakuje mi czasu. 
Obowiązku życia codziennego całkowicie zabierają mi cały czas.
Na dokładkę moja córka jest chora i już od kilku dni nie chodzi do szkoły.
Obecnie czuje się lepiej i to poprawia mi humor, oraz ta piękna pogoda i cieplutkie słoneczko.
Zapowiada się Złota Polska Jesień.
To chyba by było na tyle z takich spraw z mojego życia.
Kochane ale już przechodzę do konkretów.
Nie tak dawno nawiązałam współpracę z 
 CARMEX
i dzięki uprzejmości pana Pawła dziś już mogę testować balsam Carmex.
Wiem że już większość z was miała to szczęście i dzięki uprzejmości firmy testowałyście już ten balsam.
Ja dopiero teraz mam tą przyjemność go przetestować na sobie.
Pierwsze wrażenie jest dość przyjemne.
Ale już nie zanudzam.
Oto moja przesyłka:



czwartek, 20 września 2012

Colgate Sensitive Pro-Relief pasta + płyn - recenzja !

Witam was kochane dziewczyny !

Za oknem pogoda późno jesienna,
od wczoraj pada deszcz i jest koszmarnie zimno. 
No cóż niby ten deszcz potrzebny, ale kto go lubi.
Ale już nie narzekam i przechodzę do konkretów.

Otóż dziś tak mało kosmetycznie będzie na moim blogu ale myślę że równie ważna rzecz,
gdyż zdrowe zęby i olśniewający uśmiech jest równie ważny.
Większość z nas chyba zna problem jakim jest nadwrażliwość zębów.
Otóż chcę wam polecić pastę która koi ból nadwrażliwości naszych zębów. 
Nie tak dawno brałam udział w kampanii Streetcom i Colgate.
Miałam okazję przetestować pastę Colgate Sensitive Pro-Relief + płyn do płukania,
oraz podzielić się nią ze znajomymi.
Większość znajomych była nią zachwycona, a dla niektórych była przeciętną pastą. 
A co ja sądzę na jej temat.
Zapraszam na krótką recenzję:

Dane od producenta:

Moja opinia:

Pasta:
 Nieźle myje zęby, usuwając zanieczyszczenia dnia codziennego.
Po zastosowaniu pasty możemy się cieszyć świeżym oddechem przez dłuższy czas.
Pasta posiada dość gęstą konsystencję barwy czysto białej, nie zawiera żadnych drobinek.
Zaliczam ją do past słabo pieniących się, dla jednych to plus a dla innych minus. 
 Ma łagodny mięty zapach jak i smak..
Ale co najważniejsze zabezpiecza nasze zęby i koi bul nadwrażliwości zębów.
Można ją również stosować, bezpośrednio  na wrażliwy ząb,
aplikując pastę o puszkiem palca, masując delikatnie wrażliwe miejsce przez ok. 1 min.
Płyn:
Płyn posiada konsystencje delikatnie żelowy barwy błękitno przezroczystej. 
Ma dość przyjemny miętowy zapach i smak.
Jest idealnym uzupełnieniem pasty.
Świetnie wypłukuje pozostałości i pozostawia nasze zęby dodatkowo zabezpieczone.
Wzmacnia świeżość w ustach.

Podsumowując:
Pasta oraz płyn nieźle się uzupełniają.
Ja obecnie nie mam już problemu z nadwrażliwością zębów mogę 
pić gorącą kawę i pić zimne napoje bez obawy bólu zębów.
U mnie się sprawdziła i mogę ją polecić również wam.
Chętnie sięgnę po nią gdy tylko problem powróci.
Pasta jak i płyn dostępna jest we wszystkich drogeriach jak i w hipermarketach. 
Cena tej pasty to ok. 14 zł za 75 ml.
Cena płynu to ok. 18 zł za 400 ml.


wtorek, 18 września 2012

Nivea Q10 Plus Żel antycellulitowy i ujędrniający - recenzja !


Witajcie !
Dziś przyszła pora na zaprezentowanie wam efektów testowanego prze zemnie
ujędrniającego żelu antycellulitowe Q10 plus z Nivea.
Na wstępie chcę podziękować firmie Nivea za danie mi możliwości
przetestowania tego produktu na sobie.
Przesyłka dotarła do mnie jeszcze w sierpniu.
Od razu zaczęłam testowanie, gdyż byłam ciekawa jego efektów.
Muszę się również przyznać że trochę się to przeciągnęło, 
gdyż myślałam że szybko się ten żel się skończy, a tu niespodzianka.
Minęło ponad 4 tygodnie, a ja jeszcze go mam.
Nie spodziewałam się również po nim jakichś wielkich cudów,
gdyż jakoś sceptycznie podchodzę do tego typu produktów.
Ale muszę przyznać że i tu również mile mnie zaskoczył.
Tak jak już wspominałam, testuję go od ponad 4 tygodni, raz a czasem dwa razy dziennie.
Był również ze mną na wczasach by nie przerwać kuracji. 
Przyznaję także że specjalnie nie ćwiczyłam, ale byłam dużo w ruchu każdego dnia,
oraz prawie przy każdej kąpieli używałam 
Peelingu - masażu z Eveline, Slim Extreme 3D
i po takiej ciepłej kąpieli brałam zimny prysznic.
To chyba by było na tyle wstępu.
Zapraszam na recenzję:

Nivea Q10 Plus
 ujędrniającego żelu antycellulitowy


Dane producenta:
Najnowsze odkrycie laboratoriów NIVEA.
Przeznaczony do wszystkich typów skóry ujędrniający żel antycellulitowy Q10 Plus z koenzymem Q10 i L-Karnityną trafia w najbardziej oporne obszary problemowe.
Wzbogacona w naturalnie występujący w skórze koenzym Q10, skuteczna formuła żelu ujędrnia skórę w dwa tygodnie. Dodatkowo, L - Karnityna stymuluje przemianę kwasów tłuszczowych w energię*, a naturalny ekstrakt z Lotosu redukuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych*.
Produkt przebadany dermatologicznie.


Działanie
Czym jest cellulit?
Cellulit powstaje na skutek nadmiernego nagromadzenia tłuszczu w głębszych warstwach skóry, pod tkanką łączną. W efekcie skóra traci elastyczność, jej powierzchnia staje się grudkowata i pojawiają się na niej nierówności.
Codzienne stosowanie żelu antycellulitowego prowadzi do udowodnionej redukcji cellilitu, nawet bez dodatkowego masażu.

Udowodniona skuteczność:
  • Po 2 tygodniach stosowania 88% kobiet potwierdziło działanie żelu – ich skóra stała się piękniejsza*, widocznie ujędrniona i wygładzona
  • Po 3 tygodniach stosowania oznaki cellulitu są wyraźnie zmniejszone**
* Test na 212 kobietach
** Test na 45 kobietach
Dostępny w opakowaniu o pojemności 200 ml (tuba).


Sposób użycia:
Wmasować codziennie w poszczególne części ciała – uda, pośladki, brzuch.
Produkt przebadany dermatologicznie.


Skład: Aqua, Alcohol Denat., Cyclomethicone, Glycerin, Glyceryl Glucoside, Carnitine, Ubiquinone, Nelumbo Nucifera Leaf Extract, Phenoxyethanol, Butylene Glycol, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Carbomer, Chondrus Crispus, Sodium Polyacrylate, Dimethiconol, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral, Parfum, CI 42090.


Moja recenzja:


 Otóż co mogę o nim powiedzieć? 

Zalety:
- Jest bardzo wydajny wystarcza na ponad miesiąc, a może i dłużej, 
- posiada żelową dość gęstą konsystencje barwy lekko niebieskiej
- łatwo się rozprowadza niewielka ilość wystarcza by solidnie go wmasować,
- ma przyjemny zapach wydaje mi się że lekkiej mięty taki Ice Fresh,
- nie uczula i nie podrażnia skory,
- szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze lepkich smug 
- zauważyłam u mnie wygładzoną i jędrniejszą skórę na udach i pośladkach
- skóra na brzuchu zrobił się sprężysta i napiętą i wyraźniej gładsza, 
- moim zdaniem bardzo fajnie delikatnie nawilża
- wielkich problemów z pomarańczową skórką - cellulitem nie miałam, ale to co było widoczne jest obecnie mniej widoczne, skóra jest sprężysta i napięta,
- zauważyłam również minimalne zmniejszenie cm. na biodrach i udach, ale może to tylko efekt napiętej i jędrniejszej skóry.
-Opakowanie jest bardzo wygodne, kolorystycznie mile dla oka, kolory typowe dla marki Nivea. Opakowanie to typowa większa tubka z miękkiego tworzywa sztucznego, którą można postawić na nakrętce. Łatwo się dozuje, przy pomocy większego otworu.  

Wady:
-Na tą chwilę nie znajduję jakichś rażących wad. 

Podsumowując:
Może tak jak obiecuje producent że widoczne efekty będą po 2 tygodniach to trochę przesada,
moim zdaniem ten produkt potrzebuje trochę więcej czasu.
Mimo to w pełni jestem z niego zadowolona spełnił moje oczekiwania.
Z czystym sumieniem mogę go polecić wytrwałym osobom,
które dadzą mu trochę czasu. 
Chętnie kupię nowe opakowanie.
Cena tego żelu to ok. 25zł za 200ml.



poniedziałek, 17 września 2012

Zakupy z ostatniego tygodnia !!!!

Witajcie moi kochani!

Znów mnie tu nie było przez kilka dni za co was przepraszam. 
Przyczyna mojej nieobecności to obowiązki życia codziennego i natłok pracy. 
Ale już jestem i nadrabiam zaległości, których się trochę nazbierało.
Dziękuję wam również za tą miłą niespodziankę
jaką dziś miałam po zalogowaniu się na mojego bloga.
 Ponad 5000 odwiedzin i 124 obserwatorów.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję:)
To wy sprawiacie że chce mi się tu być, zaglądać i pisać dla was.
I jeszcze raz wielkie dziękuje dla was.

A teraz już przechodzę do głównego tematu dzisiejszego wpisu.
Kochane w ostatnim czasie trochę zaszalałam podczas zakupów.
Rzadko mi się to zdarza ale jak już szaleję to tak trochę bez opamiętania.
Dziś pokarzę wam moje kosmetyczne szaleństwo.


1. Garnier Czysta Skóra Active Tonik redukujący niedoskonałości.
2. Nivea ALL-IN-1 pure effect - Żel-peeling-maska - czysta matowa skóra.
3. EVELINECosmetics Natural Dream Spa! - Wanilia & Kozie mleko - Nawilżający balsam do ciała, intensywnie wygładza i koi. Kolejne moje opakowanie. Niebawem zamieszczę recenzje.
4. Lirene  MA XS LIM - ujędrniający peeling myjący
5. Venis pianka do golenia dla pań z wit.E i ekstraktem z żurawiny - ułatwia golenie nawilża i regeneruje
6. Elmex - Pasta do zębów 
7. Blend-a-med 7 Complete + płyn do płukania jamy ustnej - Pasta do zębów


8. BIELENDA zestaw a w nim 
- Krem Dzień/Noc 50ml.,
- Subtelne mleczko do ciala 200ml., 
- 2-fazowy płyn do demakijażu oczu 125ml.
9. LUKSJA zestaw Citrus Lime - mydło w płynie 500ml. + refill 400ml.
10. CAREA Płatki kosmetyczne nowej generacji - Nowość 3-warstwowy płatek-120szt. 2+1 gratis.
11. LINTEO Boby Care&comfort - Chusteczki nawilżające dla dzieci 72szt Nasączone mleczkiem pielęgnacyjnym z zawartością wyciągu z nagietka lekarskiego. Czyszczą pielęgnują i chronią cerę.


 12. SYOSS Professional Performance - VOLUME Lift - szampon do włosow 0% silicone Zauważalnie większa objętość. Włosy delikatne bez energii 500ml.
13. SYOSS Professional Performance - ANTI-DANDRUFF Control - szampon do włosów. Skuteczny od pierwszego zastosowania. Włosy z łupieżem. 500ml.
14. SYOSS Professional Performance - POWER & Strength - szampon do włosów Wzmacnia i pobudza włosy. Włosy normalne, do codziennego stosowania 500ml.
Kupiłam 3 dla mnie, mojej córki i dla męża, teraz każ den będzie miał swój.Były w urodzinowej promocji. 


To chyba by było na tyle.
Teraz jak się patrzę na te moje zakupy to widzę że trochę jednak się ich nazbierało.
Ale braki w kosmetykach uzupełnione może nawet tak ponadto. 
Myślę że najbliższy miesiąc mam z głowy i bez wydawania pieniędzy na kosmetyczne zakupy.
Znacie te produkty, jeśli tak to jakie macie o nich zdanie.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego popołudnia.


wtorek, 11 września 2012

CLINIQUE serum Even Better Clinical - recenzja !!!

Cześć dziewczyny !!!

Kochane tak się właśnie zastanawiałam co dziś mogę wam zaprezentować 
z kosmetyków które posiadam i używam.
 Zdecydowałam że będzie to mój ulubieniec,
a mam na myśli serum na przebarwienia od Clinique.
Miałam to szczęście że jakiś czas temu wygrałam to cudo w konkursie organizowanym na fb
przez tą właśnie firmę.
Dłuższy czas nie wierzyłam że mi się udało, ale jak już otrzymałam paczuszkę to 
moja radość była wielka.

A więc zacznę może od tego, że od jakiegoś czasu 
walczę z problemem jakim są przebarwienia na mojej cerze, 
a są to koszmarne pozostałości po niedoskonałościach (trądziku). 
Produkt ten stosowałam regularnie 2 razy dziennie
  z przeznaczeniem: przebarwienia po niedoskonałościach. 
Muszę również przyznać że wcześniej nie znałam tego serum.
 Do tego produktu podeszłam tak trochę z nieufnością, 
gdyż nie wierzę w cudowne działanie takich specyfików. 
Wcześniej bardzo rozstroiłam moją cerę stosując różne magiczne środki, 
które nie pomagały, wręcz szkodziły mojej skórze. 
Po długich eksperymentach i szukaniu odpowiedniego preparatu
 dano mi szansę na przetestowanie tego serum Even Better Clinical. 
Ten produkt muszę się wam przyznać że mile mnie zaskoczył.
Nie spodziewałam się po nim aż takich rezultatów.
Ale już nie przedłużam i zapraszam na recenzję

Clinique, Even Better Clinical, 

Dark Spot Corrector 

(Serum na przebarwienia)


Dane producenta: 

Opis produktu:

Clinique Even Better - Clinical to skuteczne serum korygujące odcień skóry. Wyraźnie zmniejsza widoczność przebarwień, plam starczych, intensywność brązowych plam. Zmniejsza widoczność blizn pozostałych po trądziku. Skóra staje się gładka, promienna, odzyskuje zdrowy wygląd. Odpowiednie do wszystkich rodzajów skóry Testowane dermatologicznie. 

 Serum pomaga  usunąć nawet bardzo wytrzymałe przebarwienia. Wyciąg z lnu chińskiego działa w synergii ze sprawdzoną, wielofunkcyjną technologią jako wyjątkowo skuteczny przeciwutleniacz i zapobiega powstawaniu nowych przebarwień. Kosmetyk nadaje się do każdego koloru cery i każdego rodzaju skóry, nawet do skóry wrażliwej.  

Skład:    

Działanie: regulujące, rozjaśniające skórę

Rodzaj skóry: skóra normalna, skóra sucha, skóra mieszana, skóra wrażliwa

Sposób użycia: Stosować rano i wieczorem na oczyszczona i s tonizowana skórę punktowo na przebarwienia.



 Opakowanie:
 Dozownik:

 Konsystencja:
Moja opinia na jego temat: 

Zalety tego produktu:
-Serum ma bardzo lekką żelowo - kremową konsystencję i jest bez zapachowe. 
-Wchłania się bardzo szybko i nie lepi buzi, co jest dla mnie wielkim plusem tego produktu. 
-Pierwszy efekt jego działania mile mnie zaskoczył, ponieważ tuż po zastosowaniu moja 
cera stała się aksamitnie gładka i nawilżona, zauważyłam również ukojenie na mojej twarzy. 
-Wyrównał się koloryt mojej skóry i nabiera ona blasku cera jest wyraźnie rozjaśniona, gładka, miękka i elastyczna. 
-przebarwienia i blizny sukcesywnie stały się mniejsze, skóra nabrała jednolitego kolorytu 
-Pozbyłam się również tzw. suchych skórek. 
-Zauważyłam także zmniejszenie się porów i ich oczyszczenie wydaje mi się że serum chroni systematycznie przed ich zapychaniem co wiąże się z nie powstawaniem zaskórników. 
-Nie pojawiła się również żadne nowa niespodzianka.
-Serum nie uczula i nie podrażnia skóry 
-Jest bardzo wydajny i myślę, że spokojnie przy regularnym stosowaniu wystarczy na jakieś 2 miesiące.  
-Opakowanie bardzo ładne, miłe dla oka. Szklana buteleczka z bardzo wygodną pompką która ułatwia aplikację. Całość jest jeszcze zapakowane w kartonik. 


Wady:
Jak dla mnie ten produkt nie posiada żadnych wad, chyba że cenę można zaliczyć do wad gdyż jest dość wysoka.


 Podsumowując:
Moje opakowanie to 50 ml. Cena waha się w granicach 240zł a 270zł. 
Dostępny jest również w opakowaniach 30ml.
 Jestem z niego bardzo zadowolona,
 moja twarz rozpromieniała, rano jak się budzę to miło jest popatrzeć w lustro 
( nie chodzi o to że przebarwienia zniknęły ale widać postępującą poprawę). 
Jednym słowem mi serum pomogło. Jest świetne ! 
Z czystym sumieniem mogę go polecić, każdej osobie która boryka się z problemem 
przebarwień i niedoskonałości na cerze.
Jak wam już wspominałam to serum wygrałam w konkursie na stronie Clinique.
Sama bym chyba go sobie nie kupiła gdyż dla mnie jest zbyt drogi ale jak bym wygrała jakąś większą gotówkę to wtedy bym ponownie się skusiła na to cudo.








poniedziałek, 10 września 2012

"Projekt denko" - sierpień !

Witajcie kochane !

Dziś przychodzę do was z moim małym kosmetycznym zużyciem za miesiąc SIERPIEŃ.
Dni, tygodnie i miesiące uciekają nie wiadomo kiedy.
Wydaje mi się że kilka dni temu zamieściłam mój pierwszy 
"Projekt denko"
a to już kolejny miesiąc i kolejne kosmetyki zużyte.
Muszę przyznać się że to dzięki wam zaczęłam zużywać kosmetyki do samego dna,
a także nie gromadzę ich w szafce i nie dokupuję kolejnych
do puki nie zużyje tych, które posiadam w domu.
Bardzo mi się to podoba. Kosmetyki przestały zalegać mi na pólkach.
Dziękuje wam kochane.

A teraz już przechodzę do mojego sierpniowego zużycia:


Szczegółowy opis kosmetyków jakie zużyłam w sierpniu:

Joanna Naturia Peeling myjący z Truskawką - recenzja



Garnier Frictis CITRUS-DETOX szampon przeciwłupieżowy antidansruff do włosów przetłuszczających się
 LIRENE żel peelingujący do mysia twarzy - recenzja
Garniera MINERAL Dezodorant ExtraFresh Roll-on - recenzja
 GARNIER Skin Naturals Podstawa Pielęgnacji, Wyciąg z winogron - mleczko do demakijażu (Oczyszczona i świeża skóra twarzy i oczu)
OLAY Regenerist - Krem ujędrniająco - recenzja

EVELINECosmetics Natural Dream Spa! - Wanilia & Kozie mleko - Nawilżający balsam do ciała, intensywnie wygładza i koi






 VENUS balsam po goleniu i depilacji - recenzja
  Kolejne opakowanie. 
LINDA Mydło w płynie z witaminą A kremowe o zapachu aloesu i lotosu 
VENUS pianka do golenia dla pań zapach konwalii
GARNIER Mineral Clean Sensation Fresh And Healthy Skin 48h
SCHWARZKOF Perfect Mousse - pianka koloryzująca














2 Pasty do zębów Colgate Total i Elmex oraz próbka Colgate Sensitive Pro-Relief

Kochane na tym kończę ten wpis.
Przy kosmetykach które opisałam na blogu zamieściłam do nich link z szczegółową recenzją.
Natomiast tych kosmetyków których jeszcze nie zrecenzowałam wcześniej
 postaram się w najbliższym czasie zamieścić szczegółowe recenzje
wraz ze zdjęciami.
Jeśli macie jakieś pytania co do tych produktów pytajcie.
Pozdrawiam.  

czwartek, 6 września 2012

VICHY Preparat do demakijażu twarzy i oczu 3 w 1 - moja opinia


Witam was serdecznie !!!
 Pogoda u mnie się zaczyna psuć.
 Robi się coraz chłodniej i coraz bardziej czuć że zbliża się jesień,
 pora roku której chyba najbardziej nie lubię, ale myślę ze nie tylko ja.
Ale już nie przynudzam o pogodzie, gdyż
 dziś chciała bym podzielić się z wami opinią na temat preparatu do demakijażu z Vichy.
Produkt który używam to próbka którą dostałam od miłej pani w aptece. 
Jest to na tyle wystarczająca pojemność żeby wystawić mu wiarygodną recenzję.
A więc zapraszam do zapoznania się z moją opinią na jego temat.



VICHY PURETE THERMALE
Preparat do demakijażu twarzy i oczu 3 w 1
Dla wszystkich typów skóry również skóry wrażliwej

 
Opis produktu
Łączy właściwości mleczka, toniku i płynu do demakijażu oczu. Zawiera captelae - ekstrakt z drzewa shea, który działa jak mikro magnes, aby lepiej usunąć zanieczyszczenia. Gliceryna - działanie nawilżające i wygładzające. Woda Termalna z Vichy. Dokładnie usuwa wszelkie ślady makijażu zarówno z twarzy, jak i oczu, a zarazem tonizuje skórę. Testowany na skórze i oczach wrażliwych. Nie zatyka porów.
Dokładnie usuwa wszelkie ślady makijażu zarówno z twarzy, jak i oczu, a zarazem tonizuje skórę.

Hypoalergiczny.Zawiera Wodę Termalną z Vichy.Testowany na skórze wrażliwej. Produkowany według ścisłych norm przemysłu farmaceutycznego. Skuteczność potwierdzona pod kontrolą dermatologiczną.

Wskazania:
Wrażliwa skóra i oczy.
Działanie/Rezultat:
Czysta, świeża i wyraźnie delikatniejsza skóra.
Stosowanie:
Nałożyć preparat opuszkami palców i lekko masować.
Usunąć za pomocą wacika. Nie trzeba spłukiwać.
Postać: mleczko
Opakowanie: 200 ml
Producent: VICHY
Skład: Aqua, Octyl Palmitate, Dioctyl Adipate, Glycerin, Stearoxy Dimethicone, Allantoin, Potassium Phosphate, Carbomer, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Sodium Hydroxide, Dipotassium Phosphate, Disodium EDTA, Disodium Cocoamphodiacetate, Panthenol, Chlorhexidine, Digluconate, Sodium Methylparaben, Quaternium-15, Parfum 





Moja opinia:

Zalety:
-Super produkt do demakijażu.
-O lekkiej delikatnej konsystencji, łatwy w użyciu.
-Łatwo się rozciera po twarzy, szybko wchłania i ładnie pachnie.
-Doskonale oczyszcza, koi i lekko chłodzi podrażnioną skórę.
-Jedna aplikacja małej ilości pozwala na dokładne oczyszczenie oczu.
-Szczególnie delikatny zwłaszcza dla wrażliwej skóry wokół oczu.
-Nie podrażnia oczu ,nie powoduje łzawienia i nie ściąga skóry.
-Doskonale usuwa nawet mocny, wieczorowy makijaż.
-Nie uczula i jest bardzo delikatny.
-Doskonale oczyszcza skórę i pozostawia ją nawilżoną jak po zastosowaniu kremu.
-Skóra po nim jest idealnie gładka, czysta, delikatna i promienna.
-Wygodne opakowanie (tuba z tworzywa sztucznego łatwa w użyciu)

Wady:
Według mnie nie posiada.
Podsumowując:
Osobiście jestem z niego bardzo zadowolona.
To opakowanie którą posiadam to próbka o pij. 30 ml. której nie można kupić.
Pełnowartościowe opakowanie to 200ml i cena waha się w granicach 40-60zł.  
Jest to bardzo dobry produkt, polecam wszystkim.

W nowej odsłonie wygląda tak: