wtorek, 21 maja 2013

Dentofresh - Płukanka do codziennej ochrony jamy ustnej - mentolowa - recenzja !

Witajcie kochani!
Kochani ostatnio jakoś brakuje mi czasu, przepraszam was że rzadko tu bywam.
 Obowiązki domowe obowiązki oraz inne ważne rzeczy zabierają mi bardzo dużo czasu. Obiecuję że sukcesywnie będę się starała wszystko nadrobić, a trochę tego się nazbierało.
Dziś przychodzę do was z recenzją płukanki do ust jaką ostatnio miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości firmy DentoFresh.
Do testów otrzymałam jak większość z was dwie wersje i by recenzja była bardziej czytelna podzielę ja na dwa posty.
Dziś prezentuję wam miętowa wersję.
W więc by nie przedłużać zapraszam was na recenzję.


Detofersh
Płukanka do codziennej ochrony jamy ustnej.

Kilka słów od producenta:
DentoFresh to płukanka do ust dla dorosłych i dzieci powyżej 6. roku życia Zawiera naturalne olejki eteryczne:
    -miętowy,
   -tymiankowy,
   -eukaliptusowy,
   -szałwiowy
i ich składniki:
   -eukaliptol,
    -tymol,
   -mentol.
Odpowiednia kompozycja olejków eterycznych zapewnia przywrócenie prawidłowej flory bakteryjnej i niweluje stany zapalne w jamie ustnej.
Eukaliptol, tymol oraz fluorek sodu hamują odkładanie się płytki nazębnej.
Olejek szałwiowy hamuje krwawienie z dziąseł.
Fluorek sodu i ksylitol chronią zęby przed próchnicą.
Istnieje 214 gatunków roślin leczniczych, z których możemy uzyskać ponad 140 różnych działań farmakologicznych. Stomatologom zależy głównie na tych, które odkażają, dezynfekują i zmniejszają stan zapalny.

Aby uzyskać ten cel możemy wykorzystać kilkadziesiąt roślin. To one są głównymi składnikami wszystkich preparatów naszej firmy, w tym płukanek Dentofresh i Dentofresh Junior. Do ich produkcji zastosowalismy wyciągi z mięty, szałwii, tymianku i eukaliptusa.

Skład: Woda, ksylitol, gliceryna, Cremophor EL, Poloxamer 407, olejek miętowy, olejek tymiankowy, olejek eukaliptusowy, olejek szałwiowy, eukaliptol, mentol, tymol, fluorek sodu, aromat, kwas cytrynowy, Aseptina M, Aseptina P, CI 42051, CI 47005. 
Zawiera fluorek sodu.


"SPOSÓB UŻYCIA"
Zalecamy płukać usta po każdym szczotkowaniu zębów (co najmniej dwa razy dziennie - rano i wieczorem), 10 mililitrów płukanki Dentofresh, przez pół minuty (dozownik znajduje się na nakrętce). Nie rozcieńczać. Nie połykać. Nie płukać jamy ustnej wodą.





Moja opinia na jej temat:

Płyn umieszczono w poręcznej buteleczce o poj. 250 ml. Buteleczka jest wykonana z tworzywa sztucznego. Na nakrętce znajduje się miareczka która umożliwia nam dozowanie płynu. Całość jest zabezpieczone folią z etykietą, mimo to pierwsze otwarci nie sprawia żadnych problemów.
Płukanka ma lekko zielona barwę, smak i zapach łagodnej mięty.
Płukanka rewelacyjnie odwieczerza nam oddech 
i dodatkowo dobrze dobrze dba o nasze zęby.
Plusem jest również to że nie zawiera alkoholu, który mógłby wysuszać błonę śluzowa jamy ustnej, 
a nawet powodować podrażnienia.
Natomiast naturalne olejki eteryczne zawarte w tej płukance niszczą bakterie, które są odpowiedzialne za stany zapalne w naszej jamie ustnej(szałwiowy, miętowy, tymiankowy, eukaliptusowy). 
Przyjemnie się go stosuje, mogę go z czystym sumieniem polecić, nie tylko dla dorosłych ale również dla dzieci. Ja jeśli tylko spotkam go w sklepie na pewno kupie kolejne opakowanie.
Wybaczcie ale nie znam ceny. 

Zapraszam was również na stronę firmy gdzie znajdziecie więcej informacji.
http://dentofresh.pl/dentofresh



14 komentarzy:

  1. Musze przyznać, że jeżeli chodzi o płyny do ust, to jestem wierna Lirene, bo nie używałam nic oprócz nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jak najbardziej polubiłam dentofresh :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że jest łagodna, bo niektóre to aż wykręcają...

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawa recenzja

    http://newlifewithfashion.blogspot.com/2013/05/472-combination-of-denim-with-white.html

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny stosowałam już kilkanaście płynów i szukam ideału może ten nim będzie muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja póki co używam Listerine :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt :) Ja używam Listerine.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam taki guma balonowa i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś rzadko używam płyny, częściej jak jestem na wyjeździe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi interesująco,może go wypróbuję.Wszystko zalezy oczywiście od ceny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. brzmi całkiem fajnie :D i pewnie też się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i opinie.
Każdy bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy:)
Na pewno wkrótce odwiedzę także Twojego Bloga. ;)
Będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych z pewnością odwdzięczę się tym samym.
Pozdrawiam:)