niedziela, 15 marca 2015

Pumice i Proszek pumeksowy - recenzja !

Część wszystkim :)
Kochani dziś przychodzę do was z recenzją takiego małego cudeńka.
Owy tajemniczy produkt o którym dziś chcę wam napisać trafił w moje rączki na jednym ze spotkań blogerskich.
Na wstępie muszę się wam przyznać że dość długo ten produkt przestał w szafce, gdyż po prostu nie wiedziałam zbytnia jak mam się do niego zabrać i tak ogólnie jak mam go używać.
Na buteleczce nie było żadnych danych i weź tu bądź mądry człowieku i się za to zabierz.
Czekałam na recenzje innych blogerek i byłam bardzo ciekawa jak one sobie z nim poradziły i jak się do niego zabrały.
W internecie również szukałam więcej danych o tym produkcie i jak trochę zasięgłam wiedzy sięgnęłam po niego i od niedawna zabrałam testowanie tego produktu.
Przyznaję że pierwsze jego użycie było tak trochę z dozą nieufności, ale aby tylko zacząć tak teraz już poszło z górki. 
Po krótkim wstępie zapraszam na recenzję.


Pumice
Proszek pumeksowy


Kilka słów o firmie: I.M.P.A.
Jest największym producentem pumeksu kosmetycznego w Polsce i jednym  z liderów rynku światowego.
Dzięki doskonałej jakości produktów, elastycznej obsłudze i indywidualnym podejściu do klienta ich produkty cieszą się popularnością i zaufaniem w ponad 35 krajach świata.
Jakość pumeksów wynika z ponad 35-letniego doświadczenia oraz ze starannego procesu badań i rozwoju ich produktów. 
Najwyższa jakość poparta jest atrakcyjną ceną czyni ich ofertę wyjątkową.

Kilka słów o produkcie od producenta:
PROSZEK PUMEKSOWY
Dostepne kolory: zielony, niebieski, biały, żółty, czerwony i fioletowy.
Opakowanie: oferowany w 80gr butelkach flip top.
PROSZEK PUMKSOWY to Nr 1 w usuwaniu zrogowaciałego naskórka ciała poprzez masaż skóry jego drobnymi ziarenkami – wystarczy go dodać do piany ulubionego mydła, żelu do kąpieli, kremu..., a następnie spłukać wodą. Rewelacyjny efekt gładkiej skóry już po pierwszym użyciu !!!
PROSZEK PUMKSOWY działa skutecznie zarówno w domowym spa jak i w profesjonalnych salonach piękności. Może być oferowany jako indywidualny produkt. Może stanowić rozszerzenie dotychczasowej linii produkcyjnej. Jest doskonały jako prezent do innych produktów manicure i pedicure.


 






Moja opinia:
      Kochani owy proszek pumeksowy otrzymujemy w malutkiej buteleczce z miękkiego plastiku z zatrzaskowym zamknięciem, który skrywa pod klapka mały otworek przez który bez problemu dozujemy proszek. Buteleczka ma mleczna barwę ale bez problemu widać jej zawartość i bez problemu możemy kontrolować zużycie proszku. Buteleczka do złudzenia przypomina malutki kręgiel z dziecięcych zestawów do zabawy. Na buteleczce nie znajdziemy żadnych napisów i wiadomości o tym proszku w ten sposób nic nie wiemy o tym produkcie, dlatego też nie wiedziałam zbytnio co dokładnie znajduje się w środku i jak mam używać ten proszek.
   Szukałam w internecie informacji o tym produkcie i zwyczajnie czekałam na recenzje innych uczestniczek tego spotkania by czegoś się o nim dowiedzieć i w końcu odważyłam się go testować.
    A co do jego konsystencji, otóż ta mała buteleczka skrywa w środku zwyczajny sproszkowany pumeks, mój ma akurat barwę żółtą ale są również inne kolory. Drobinki są bardzo maleńkie mogła bym nawet powiedzieć że mniejsze od drobinek piasku, ale niech to nikogo nie zmyli bo niezły z niego zdzierak. Drobinki w trakcie zabiegów nie rozpuszczają się w wodzie i nie barwią jej mimo swego zabarwienia.
    A teraz przejdźmy do jego działania. Pierwsze moje podejście było bardzo ostrożne. Niewielką ilość tego proszku wysypałam na dłoń i dodałam odrobinkę żelu i taką mieszanką masowałam moje stopy i pięty, efekt był natychmiastowy, skóra stóp po takim masażu zrobiła się miękka i gładka. 
    Następnie odważyłam się zrobić nim w podobny sposób peeling dłoni tylko tu zamiast żelu do kąpieli czy zwykłego mydła w płynie, po prostu wymieszałam go z balsamem. Kolejne raz mile mnie zaskocz, rewelacyjnie poradził sobie z usunięciem martwego naskórka i głębokiego oczyszczenia dłoni. Po tym zabiegu skóra dłoni była gładka, mięciutka i ułatwiło dodatkowo lepsze wchłonięcie się mojego ulubionego kremu do rąk.
      Kolejny zabieg o który się pokusiłam z dodatkiem tego proszku to peeling całego ciała, chociaż tu się troszkę obawiałam czy nie będzie za ostry, ale było wręcz przeciwnie. Pierwszym razem dodałam go do piany podczas kąpieli, a później po prostu niewielka jego ilość dosypałam do żelu peelingujacego by zwiększyć jego peelingujące działanie i to był chyba najlepsze rozwiązanie. Teraz wystarczy że przed użyciem dobrze wstrząsnę buteleczka i już mój ulepszony żel jest gotowy do użycia.
Po takim zabiegi skóra jest bardzo dobrze oczyszczona, proszek ma bardzo dobre właściwości zdzierające, rewelacyjnie usuwa martwy naskórek, nie podrażnia skóry wręcz przeciwnie. Skóra po tym zabiegu jest miła w dotyku, mięciutka i aksamitnie gładka. Z początku myślałam że może wysuszać skórę ale moje obawy były nie potrzebne, nic takiego u mnie się nie stało. Po takim peelingu balsam wchłaniał się rewelacyjnie, oraz suchy olejek arganowy również.
       Dodatkowo mam zamiar użyć go jako peeling do twarzy, ale tu jeszcze się wzbraniam, ale jak tylko się odważę to na pewno wam napiszę jak tu się sprawdził. Czytałam również że niektóre dziewczyny użyły go jako peeling do skóry głowy i tu również może pokuszę się i go wypróbuję w taki sposób.
A co do jego wydajności to mimo tak małej buteleczki jest świetna, użyłam go już kilkanaście razy, dodałam go również do żelu jak wspomniałam i zużycie jest minimalne i tu należy mu się wielki plus.

        Kochani podsumowując wszystkie aspekty myślę że jest to małe cudeńko, które czyni cuda i ma wiele zastosowań, po prostu dla każdego coś miłego. Zdecydowanie polecam go wszystkim jest to produkt godny polecenia. Ja osobiście jak tylko natrafię na niego stacjonarnie na pewno kupie kolejna buteleczkę.
Obecnie chyba dostępny jest jedynie na stronie producenta. 

http://www.pumice.pl/images/menu_01.jpg
 http://www.pumice.pl/images/pumice_gora.jpg


26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. to prawda, oj długo nie wiedziałam jak to "ugryźć" i nie mogłam się przemóc by zacząć używać ten proszek :)

      Usuń
  2. Nigdy wcześniej o nim nie slyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę fajny produkt! :) tez nie wiedziałam, jak go ugryźć, ale jak spróbowałam.... cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam recenzje już na kilku blogach i ciekawi mnie coraz bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ma mnóstwo zastosowań , a taki on jest niepozorny. Aga wcale Ci się nie dziwię,że nie mogłaś się za niego zabrać, ale najważniejsze ,że efekty są super.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo ciekawy produkt, a taki niepozorny

    OdpowiedzUsuń
  7. ja go baaardzo polubiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz go widzę :) a ja wczoraj kupiłam zwykły pumeks

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli będzie szansa to zakupię kolejną sztukę bo jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz w życiu o nim słyszę :) Zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie widziałam takiego proszku

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że jest to świetny produkt, a ja nigdy nie miałam z nim styczności.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie bym wypróbowala ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tylko czekam kiedy będzie można go kupić to zamówię od razu kilogram- wystarczy na 2 lata albo i dłużej :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Matko! Ale mnie dawno u Ciebie nie było :( Przeglądałam stare posty i komentarze i natrafiłam na Ciebie :/
    Od bardzo długiego czasu wrzucałam posty, ale nie miałam czasu na komentowanie, teraz wracam i zamierzam nadrobić zaległości :) ...jeśli będzie miała chwilkę napisz :) pozdrawiam Ilona - www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny produkt, szkoda że tak słabo dostępny.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyglada i brzmi naprawde bardzo fajnie:)!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i ja, ale jeszcze nie wypróbowałam. Nie wiem jak się za niego zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, pierwsze słyszę! Czuję się zaintrygowana! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz widzę tego typu produkt :O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i opinie.
Każdy bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy:)
Na pewno wkrótce odwiedzę także Twojego Bloga. ;)
Będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz mnie do obserwowanych z pewnością odwdzięczę się tym samym.
Pozdrawiam:)